Koniec małżeńskich zdrad w chińskiej prowincji Guangdong. Władze chcą zakazać panom schadzek z kochankami. Urzędnicy twierdzą, że takie spotkania "niszczą ład publiczny".
Za randki żonatych mężczyzn z kochankami grozić będą surowe kary. Wszystko dlatego, że Chinki skarżą się partii, że ich bogaci mężowie mają często kilka domów, a przez to zapominają o żonach.
Władze powiedziały więc "dość". Do nowej ustawy o prawach kobiet dopisały odpowiedni paragraf. Urzędnicy innych prowincji obiecują, że jeśli guangdońskie prawo wejdzie w życie i zacznie działać, to podobne ustawy będą obowiązywać w całych Chinach.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Andrzej Mężyński
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
Zobacz
|
