Koniec małżeńskich zdrad w chińskiej prowincji Guangdong. Władze chcą zakazać panom schadzek z kochankami. Urzędnicy twierdzą, że takie spotkania "niszczą ład publiczny".
Za randki żonatych mężczyzn z kochankami grozić będą surowe kary. Wszystko dlatego, że Chinki skarżą się partii, że ich bogaci mężowie mają często kilka domów, a przez to zapominają o żonach.
Władze powiedziały więc "dość". Do nowej ustawy o prawach kobiet dopisały odpowiedni paragraf. Urzędnicy innych prowincji obiecują, że jeśli guangdońskie prawo wejdzie w życie i zacznie działać, to podobne ustawy będą obowiązywać w całych Chinach.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|