Ci, którzy dostaną najwięcej głosów, zasiądą w radzie miejskiej. Ci, którzy najmniej - zaproszenie na pizzę. Tak zdecydowali mieszkańcy włoskiego miasteczka Castellana Grotte.
W radzie miejskiej jest zaledwie 20 miejsc, a chętnych aż 400. Dlatego w weekendowych wyborach większość jest skazana na porażkę. Aby im ją umilić, mieszkańcy organizują wielką kolację w miejscowej restauracji. I tu ciekawostka - ci, którzy dostaną mniej niż trzy głosy, dostaną pizzę i piwo za darmo. Pozostali będą musieli zapłacić z własnej kieszeni.
Impreza już we wtorek. Na razie mieszkańcy Castellana Grotte wybierają radnych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl