W tym roku Chinki i Chińczycy będą mogli wybrać swojego męskiego idola. "Superboy", chiński odpowiednik polskiego "Idola", to marzenie każdego mieszkańca Państwa Środka, który chce pokazać swe talenty przed milionową publicznością.
W 2005 roku w identycznym konkursie walczyły dziewczyny. Finał oglądało 400 milionów ludzi, a Jane Zhang, która wygrała, stała się równie bogatą, co popularną dziewczyną.
W tym roku do konkursu wybrano po 50 chłopaków z sześciu prowincji, choć o miejsce w programie starało się ponad 100 tysięcy Chińczyków. Tak jak w każdej z wielu międzynarodowych odsłon "Idola", to widzowie głosują na swoich ulubieńców. Teraz została już tylko finałowa dwunastka.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|