Dziennik Gazeta Prawana logo

Studentka rozbierała się, by zaliczyć

13 października 2007, 15:11
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Studentka socjologii z Nebraski została striptizerką, by zaliczyć egzamin z przedmiotu "Seks i Kultura". Na podstawie swoich obserwacji napisała pracę zaliczeniową. Choć klienci baru byli zachwyceni, jej profesor mniej. Za tak wielkie poświęcenie dostała jedynie czwórkę.
22-letnia Jenny Heineman zapisała się na zajęcia na temat seksualności i kultury. Opowiada, że dzięki temu zagłębiła się w "rozbierane podziemie" i pracę striptizerki poznała od podstaw, dosłownie ze sceny. "Najbardziej interesowały mnie zagadnienia praw pracowników seks-biznesu" - tłumaczy wybór. Swoje doświadczenia opisała w pracy "Płeć a miejsce pracy: etnografia baru ze striptizem na Środkowym Wschodzie".



"W sumie, podczas pięciogodzinnych zmian, wychodziłam na scenę po cztery razy, myśląc jedynie o tym, by się nie przewrócić. Resztę czasu spędziłam, zagadując klientów i tańcząc przy ich stolikach" - dodaje.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj