Tę imprezę pracownicy hotelu zapamiętają na długo. Gdy Lindsay dowiedziała się, że jej facet, Calum, zameldował się w hotelu z inną dziewczyną, postanowiła odegrać scenę zazdrości. Też wpadła do hotelu z jakimś facetem, a potem zaczęła balować. Okazało się, że cały odwyk, na którym ponoć wyleczyła się z alkoholizmu, diabli wzięli, bo Lindsay tankowała jak radziecki czołgista.
Wreszcie, pijana jak bela, bębniła przez dobrych parę minut do drzwi swojego faceta. Gdy ten wreszcie otworzył, Lindsay sama trzasnęła mu drzwiami przed nosem, by pokazać, że jej na nim nie zależy. A potem... znów się dobijała. Wreszcie wszyscy mieli dość. Gwiazdeczka musiała się wynieść
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
