Ten potwór pędzi z szybkością błyskawicy i w kilka sekund osiąga prędkość ponad 300 kilometrów na godzinę. Oczywiście bestią nie jest sam Tom Cruise, ale Vyrus 985C3 Italian Racer - to pełna nazwa nowej zabawki aktora.

Cruise zakochał się w tej maszynie, kiedy zobaczył ją w jednym z ekskluzywnych salonów motocyklowych w Beverly Hills. Ten miłośnik dwóch kółek ma już w swojej stajni kilkanaście podobnych ścigaczy.

Nowy motor przywieziono pod sam dom, a Vyrusa osobiście dostarczył gwiazdorowi szef włoskiej fabryki Ascanio Rodorigo. Jak informuje brytyjski "The Sun", ścigacz jest specjalnie dopasowany do wagi i wzrostu Toma Cruise'a, tak że czuje się on na nim jak w "dobrze skrojonym garniturze".