"Nienawidzę tego miasteczka, ono wygląda jak stolica samobójców" - te słowa komika dotknęły mieszkańców do żywego. Oni przecież kochają Palmerston North. Dlatego nie trzeba było długo czekać na zemstę.
Na bramie lokalnego wysypiska pojawiła się duża tabliczka z napisem "Góra Cleese'a - wszystkie śmieci radośnie przetwarzamy". Rada Miejska oczywiście umywa ręce i nie przyznaje się do zmiany nazwy.
Żaden urzędnik nie wydał jednak nakazu zdjęcia tabliczki. Mieszkańcy mówią, że burmistrzowi ten dowcip tak się podoba, że wkrótce pewnie oficjalnie zmieni nazwę wysypiska.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
