Większość facetów nie miałaby podobnych rozterek. Ale przystojny aktor Jude Law jest już porządnie wkurzony. Wścieka się, że dostaje role jedynie za to, jak wygląda, a nie za to, jak gra.
Law nie potrafi już utrzymać nerwów na wodzy, gdy jakiś reżyser zaproponuje mu rolę w filmie jedynie za piękną twarz. Ten 34-letni przystojniak twierdzi, że zawsze chciał być aktorem, a nie zwycięzcą konkursów piękności. Poza tym uważa się za superutalentowanego aktora, który jest w stanie zagrać każdą rolę.
Tymczasem Jude, będący obiektem westchnień wielu kobiet, promuje właśnie w Cannes swój najnowszy film pod tytułem "My Blueberry Nights", w którym partneruje mu piękna i debiutująca na dużym ekranie piosenkarka Norah Jones.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl