Są prawie trzy lata po rozwodzie, a mimo to nadal mają wspólne konto w banku. Dominika Kraśko, była żona popularnego dziennikarza i korespondenta TVP w USA, kiedy tylko chce, podejmuje gotówkę z jego konta. Zna wszystkie hasła i kody dostępu - pisze "Fakt".
A co na to Piotr Kraśko? "Mamy do siebie pełne zaufanie, więc nawet nie przyszło mi do głowy, żeby rezygnować ze wspólnego konta" - mówi
Faktowi.
Piotr i Dominika pobrali się w 2000 roku. Z początku wydawało im się, że są sobie przeznaczeni. Myśleli nawet o dzieciach. Po pewnym czasie między nimi zaczęło się jednak psuć. Ich związek rozpadał się przez ciągłe rozjazdy. On jako dziennikarz w Brukseli, ona też, jako menedżerka dużej firmy - w delegacji służbowej. Oddalali się od siebie.
W końcu, we wrześniu 2004 roku, sąd orzekł rozwód. Bez orzekania o winie, bez gorszących awantur o podział majątku. "Wszystkie sprawy, które dotyczyły wspólnej własności domu i innych dóbr, natychmiast uporządkowaliśmy" - mówi "Faktowi" dziennikarz.
Dlaczego zatem nie rozdzielili wspólnego konta? "Nie było takiej potrzeby. Dominika wie, że może liczyć na mnie, a ja na nią. Często nawet pomaga mi przy załatwianiu różnych spraw" - tłumaczy.
Nawet Karolina Ferenstein, obecna partnerka Piotra, która lada moment urodzi mu dziecko, nie widzi w tymi niczego dziwnego - pisze "Fakt". "Sytuacja jest jasna, etap emocjonalny zamknięty. Moja była żona pozostała moją przyjaciółką. Karolina o tym dobrze wie" - uspokaja Kraśko.
Piotr i Dominika pobrali się w 2000 roku. Z początku wydawało im się, że są sobie przeznaczeni. Myśleli nawet o dzieciach. Po pewnym czasie między nimi zaczęło się jednak psuć. Ich związek rozpadał się przez ciągłe rozjazdy. On jako dziennikarz w Brukseli, ona też, jako menedżerka dużej firmy - w delegacji służbowej. Oddalali się od siebie.
W końcu, we wrześniu 2004 roku, sąd orzekł rozwód. Bez orzekania o winie, bez gorszących awantur o podział majątku. "Wszystkie sprawy, które dotyczyły wspólnej własności domu i innych dóbr, natychmiast uporządkowaliśmy" - mówi "Faktowi" dziennikarz.
Dlaczego zatem nie rozdzielili wspólnego konta? "Nie było takiej potrzeby. Dominika wie, że może liczyć na mnie, a ja na nią. Często nawet pomaga mi przy załatwianiu różnych spraw" - tłumaczy.
Nawet Karolina Ferenstein, obecna partnerka Piotra, która lada moment urodzi mu dziecko, nie widzi w tymi niczego dziwnego - pisze "Fakt". "Sytuacja jest jasna, etap emocjonalny zamknięty. Moja była żona pozostała moją przyjaciółką. Karolina o tym dobrze wie" - uspokaja Kraśko.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|