Avril Lavigne, jedna z najpopularniejszych wokalistek rockowych, zaprezentowała się światu w stroju Ewy. Półnaga pozowała do zdjęć, które ukazały się w magazynie "Blender".
Na okładce pisma Avril pozuje topless, jednak jej piersi zakryto napisem "Hell Yeah, I'm Hot". O tym, że gwiazda rzeczywiście jest gorąca,
przekonują kolejne zdjęcia, na których artystka pokazuje się nie całkiem ubrana - jej biust wygląda z rozpiętej kurtki, a Lavigne ma na sobie jedynie minispódniczkę i kabaretki.
Co ciekawe, Avril nie musiała się rozbierać dla uzyskania taniego poklasku. Jej najnowsza płyta "The Best Damn Thing" nie dość, że zadebiutowała na pierwszym miejscu listy najlepiej sprzedawanych albumów w Stanach Zjednoczonych, to jeszcze zebrała entuzjastyczne recenzje.
Co ciekawe, Avril nie musiała się rozbierać dla uzyskania taniego poklasku. Jej najnowsza płyta "The Best Damn Thing" nie dość, że zadebiutowała na pierwszym miejscu listy najlepiej sprzedawanych albumów w Stanach Zjednoczonych, to jeszcze zebrała entuzjastyczne recenzje.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl