Dziękuję Wam za modlitwy. Chcę, żebyście wiedzieli, że i Wy jesteście obecni w moich - tak Britney Spears w specjalnym liście podziękowała fanom za wsparcie w trudnych chwilach. Zamieściła go na swojej stronie internetowej.
"Uważam Waszą troskę za wielki dar dla mnie. I będę czerpać z tego stanu Waszej łaski w tych trudnych chwilach" - napisała do swoich fanów wdzięczna za wsparcie Brit.
"Wszyscy jesteśmy światłością świata i wszyscy mamy potrzebę inspirowania innych ludzi" - czytamy dalej. Ten modlitewny styl piosenkarka utrzymała także pod koniec listu: "Wszyscy jesteście w moich modlitwach. Amen".
Złośliwi mogą węszyć w tym przesłaniu chwyt marketingowy. Niedawno Brit wróciła na scenę, ale jej koncerty nie powalają ani krytyków, ani - do tej pory zapatrzonych w nią - fanów. Spears nie jest łatwo, tym bardziej że ma poważne problemy ze sobą, swoim rozwodem i wścibskimi paparazzi.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|