Bruce Willis jest wściekły, bo wytwórnia filmowa uznała najnowszą część "Szklanej Pułapki" za film dla nastolatków. Dlatego nie usłyszymy co bardziej soczystych kwestii. Nie będzie też krwawych scen.
Zniknie m.in. kultowy okrzyk "Jupikajej sk...", który aktor wypowiadał w każdej części filmu.
Nowy kryminał będzie więc bardzo grzecznym filmem, który mogą obejrzeć także 13-latki. Dlatego trzeba też było wyciąć bardzo krwawe sceny, tak by dzieciaki nie widziały, jak brutalnie można zabić człowieka.
Na szczęście aktor zapewnia, że mimo tych cięć film będzie tak dobry jak wcześniejsze trzy części. W czwartej odsłonie "Szklanej pułapki" John McClane zmierzy się z międzynarodową organizacją terrorystyczną.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|