Paris trochę się zgubiła, bo paparazzi widzieli, jak ślęczy nad mapą, a potem kilka razy zawraca. No bo przecież jak już ma wyrok za jazdę bez prawa jazdy, to może sobie pozwolić na kierowanie samochodem - przecież na więcej jej nie skażą.
Ale chyba robi błąd, bo sąd apelacyjny raczej nie zmieni wyroku po takich wyskokach. Do tego - według dobrze poinformowanych źródeł - gubernator Kalifornii Arnold Schwarzenegger, do którego Paris zwróciła się o ułaskawienie, wyrzucił jej petycję do kosza. Łaska jest bowiem zarezerwowana dla wyjątkowych przypadków, a nie dla rozkapryszonych panienek.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
