Dziennik Gazeta Prawana logo

Paris jeździ, choć jej nie wolno

13 października 2007, 14:52
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Dostała 45 dni za kratkami za jazdę bez prawa jazdy. Ale zanim pójdzie siedzieć, to jeszcze sobie pojeździ. Dziennikarze nakryli ją, jak swoim bentleyem za 200 tysięcy dolarów wjechała w ślepą uliczkę.

Paris trochę się zgubiła, bo paparazzi widzieli, jak ślęczy nad mapą, a potem kilka razy zawraca. No bo przecież jak już ma wyrok za jazdę bez prawa jazdy, to może sobie pozwolić na kierowanie samochodem - przecież na więcej jej nie skażą.

Ale chyba robi błąd, bo sąd apelacyjny raczej nie zmieni wyroku po takich wyskokach. Do tego - według dobrze poinformowanych źródeł - gubernator Kalifornii Arnold Schwarzenegger, do którego Paris zwróciła się o ułaskawienie, wyrzucił jej petycję do kosza. Łaska jest bowiem zarezerwowana dla wyjątkowych przypadków, a nie dla rozkapryszonych panienek.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj