Można to zrobić tradycyjnie. Podejść do maszyny, wrzucić pieniądze i poczekać na kawę. A można też sprytnie - obejrzeć reklamę, a w zamian za to napój będzie gratis. Firma dostawać będzie krocie od reklamodawców, więc taki biznes im się opłaca.
Wiadomo, wiele osób będzie bez problemów oglądać reklamę, bo dzięki temu zaoszczędzi 60 centów na filiżance. A że automaty staną w najbardziej zatłoczonych miejscach w Japonii, to reklamowane produkty obejrzą tysiące osób.
Ciekawe, kiedy u nas wprowadzą takie maszynki.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
