Uwaga, drogie panie! Jeśli napisze do was ktoś o nicku "Legolas", nie kasujcie maila. To nie musi być zwariowany na punkcie "Władcy Pierścieni" dzieciak, a... sam odtwórca tej roli - Orlando Bloom. Gwiazdor wyznał, że szuka miłości w internecie.
Orlando wybrał ten sposób na znalezienie kobiety życia, bo w internecie może zachować anonimowość. Nie wiedząc, kto z nim rozmawia, internautki traktują go jak zwykłego faceta, który chce założyć normalną rodzinę. Gwiazdor nie chce, by partnerka zakochała się w jednej z odtwarzanych przez niego postaci, ale w tym mężczyźnie, którym naprawdę jest.
Jego przyszła partnerka dowie się, kim jest jej wybranek, dopiero gdy się spotkają. 30-letni aktor liczy, że w ten sposób pozna swą przyszłą żonę i matkę swych dzieci. Wszystkie panie, które marzą o randce z Orlando, zapraszamy na facebook.com. Bo właśnie na tym serwisie gdzieś ukrywa się aktor.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|