Dziennik Gazeta Prawana logo

Halinka z "Kiepskich" nie wylewa za kołnierz

13 października 2007, 14:49
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Marzena Kipiel-Sztuka, gwiazda "Świata według Kiepskich", która z ponad trzema promilami alkoholu we krwi próbowała wsiąść wczoraj do samolotu, od dawna nie wylewa za kołnierz. Okazuje się, że aktorka już wcześniej przesadzała z piciem. Jej przyjaciele z planu popularnego serialu przyznają, że musieli nawet czasem przekładać zdjęcia, bo odtwórczyni roli Halinki była "wczorajsza".
Pijackimi ekscesami Kipiel-Sztuki najbardziej zasmucony jest jej serialowy mąż Ferdek, czyli aktor Andrzej Grabowski. Z Marzeną znają się świetnie. Spędzają na planie kilkadziesiąt godzin w tygodniu. Aktor w rozmowie z "Faktem" przyznał, że wielokrotnie widywał swoją koleżankę po kilku głębszych...

"Ale trzy promile alkoholu to jest przecież dawka śmiertelna, szczególnie dla kobiety! To rzeczywiście przykry incydent" - mówi "Faktowi" Grabowski. "To musiała być jakaś kumulacja" - komentuje wynik badania alkomatem.

To prawda. Lekarz medycyny Paweł Basiukiwicz, zajmujący się odtruwaniem ludzi, który przesadzili z procentami, wyjaśnia, że gwiazda "Świata według Kiepskich" i "jakONIśpiewają" miała w organizmie dawkę alkoholu groźną dla jej życia i zdrowia.

"Kobieta szybciej się upija. Taki stopień upojenia jest niebezpieczny dla życia. Niewydolny staje się mózg, a potem inne organy" - ostrzega.

Przypomnijmy, że we wtorek ok. godziny 9 rano Marzena Kipiel-Sztuka pojawiła się kompletnie pijana na lotnisku Szczecin-Goleniów. W tym stanie chciała wsiąść do samolotu, lecącego do Warszawy. Personel wezwał policję i zalanej aktorce zakazano wstępu na pokład maszyny. Gdy wieczorem rozmawiał z nią dziennik.pl. aktorka wyznała, że w noc poprzedzającą feralny poranek wypiła z mężem kilka butelek wina.

O skłonnościach gwiazdy do mocnych trunków od dawna wiedzą jej znajomi. Reżyser "Świata według Kiepskich" Okił Khamidov przyznaje, że serialowa Halinka lubi sobie wypić...

"Zdarzyła się nawet taka sytuacja, że przyszła na plan zdjęciowy i poprosiła, żebyśmy zaczęli zdjęcia trochę później, bo dzień wcześniej była na imprezie" - wspomina. Khamidov podkreśla jednak, że Sztuka upija się na spokojnie. "Marzena nawet kiedy wypije, nie robi awantur" - mówi.

We wtorek na lotnisku rzeczywiście nie sprawiała większych kłopotów. A przyjaciel Andrzej Grabowski ma nawet wytłumaczenie dla stanu zamroczenia, do którego się doprowadziła aktorka. "Wiele osób wypija gorzałę przed wejściem do samolotu, żeby panicznie się nie bać" - mówi.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj