Wiele kobiet marzy o tym, by zobaczyć boskiego Orlando Blooma bez spodni albo całkiem nago. Kilka miesięcy temu mieliśmy już tego przedsmak, bo świat obiegły zdjęcia, na których było widać pośladki aktora znanego z roli elfa Legolasa we "Władcy Pierścieni". Tym razem goście ulubionej restauracji aktora niespodziewanie zobaczyli jego bieliznę.
Orlando w samotności jadł obiad w restauracji Chateau Marmont, przeglądając jakieś papiery. W pewnym momencie wstał i przeciągnął się, unosząc ręce wysoko w górę. W tym samym momencie spodnie zjechały mu aż do kolan i aktor nie zdążył ich w porę przytrzymać. Oczom zdziwionych gości restauracji ukazały się jego gustowne czerwone bokserki.
Bloom skamieniał i szybko podciągnął spodnie. Zaczerwieniony i wyraźnie zakłopotany wymamrotał do przypadkowych świadków: "Przepraszam, zapomniałem paska" - i w pośpiechu uciekł z restauracji.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl