Dziennik Gazeta Prawana logo

Lindsay Lohan do fotografów: To wojna!

13 października 2007, 14:46
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Krwistoczerwona szminka, ostre spojrzenie i pistolet w dłoni. Lindsay Lohan zaczyna walkę ze wścibskimi dziennikarzami. "To wojna" - ogłasza Lohan na okładce magazynu "Radar".
Lindsay Lohan rzeczywiście może czuć się prześladowana. Zdjęcia tej młodej amerykaskiej aktorki ciągle pojawiają się w brukowcach. Lohan ma słabość do ostrych imprez i kokainy. I zupełnie się z tym nie kryje. A nie ma jeszcze 21 lat. Nie może więc legalnie ani wejść do klubu, ani kupić piwa. Tymczasem imprezuje często i bez oporów. Kokaina, alkohol, całonocne zabawy w klubach. Tak wygląda weekend młodej aktorki.

Wybryki Lohan skrupulatnie fotografują paparazzi. Ale koniec tego prześladowania! Lohan staje w obronie wszystkich umęczonych aktorów z Hollywood. Reporterzy uniemożliwiają im swobodne wciąganie kokainy i łamanie prawa. Lohan z palcem na spuście mówi im: "To wojna". Jej zdjęcie na okładce magazynu "Radar" ilustruje materiał o incydentach między gwiazdami Hollywood a fotografami. Czy teraz wymierzy trzymany pistolet w obiektywy aparatów?
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj