Dziennik Gazeta Prawana logo

Kate Moss: Na problemy w związku najlepsze dziecko

13 października 2007, 14:44
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Odwyki, rozmowy, prośby i groźby nie dały efektu. No to może sposobem? Kate Moss szuka metody na zrobienie ze swojego chłopaka normalnego, spokojnego faceta. Teraz wymyśliła, że jej związkowi z Petem Dohertym pomogłoby dziecko.

33-letnia Kate jest mamą czteroletniej Lili Grace. Teraz jednak bardzo poważnie rozważa kolejną ciążę. Tym razem jednak ojcem miałby być jej 28-letni znany z rozrywkowego trybu życia Pete Doherty. Modelka ma nadzieję, że ojcostwo zmieni go i zniechęci do sięgania po alkohol i narkotyki.

Kate przyznaje, że jej chłopak jest jej bardzo bliski. Ale wciąż nie jest tak dobrze, jak mogłoby być. "Tworzymy razem muzykę i przygotowujemy album, ale dziecko pozwoliłoby nam się do siebie zbliżyć. Lila zasługuje na młodszą siostrę" - tłumaczyła modelka.

Tyle że Pete ma już jedno dziecko - trzyletnią córkę Astile. I wcale nie przeszkadza mu to w wymyślaniu kolejnych szaleństw. I właśnie dlatego mama dziewczynki woli nie powierzać małej ojcu. Boi się, bo Pete nie stroni od narkotyków i alkoholu. A pijany i odurzony tatuś nie przypilnuje dobrze małego dziecka. Kate jednak przekonuje, że jej chłopak jest świetnym ojcem. A nowe dziecko na pewno pomoże mu pokonać nałóg. Ciekawe, co na to sam Pete.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj