Jak daleko posunąłbyś się by zdobyć upragnioną butelkę piwa? Twórcy reklamy "Tiger Beer" sugerują, że oddać możesz za nią swoje życie. I to nie raz, tylko wiele razy. W końcu reinkarnacji nie wymyślono bez powodu, prawda?
A skoro to piwo pochodzi z Singapuru, gdzie wiara w siłę powtórnego odrodzenia się jest nadal mocna, więc na taki chwyt można sobie było pozwolić. W Polsce (gdzie piwa kupić nie można), podobna reklama chyba nie zostałaby doceniona.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|