Dziennik Gazeta Prawana logo

Kupili owce zamiast pudli

13 października 2007, 14:33
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Japonki ustawiały się w kolejkach, żeby kupić specjalne miniaturowe pudelki. Okazało się jednak, że to nie były pudle. To nawet nie były psy, a... owce.

Skandal wyszedł na jaw, gdy jedna ze znanych japońskich aktorek żaliła się w talk show, że jej piesek nie szczeka ani nie je specjalnej karmy. Pokazała zdjęcia swego ulubieńca. Widownia odpowiedziała chóralnym śmiechem. Widzowie od razu poznali owieczkę.

Po tym wydarzeniu wszystkie Japonki, które kupiły psy w firmie "Pudle jako zwierzątka domowe", pobiegły do weterynarzy. Lekarze nie mieli jednak dobrych wiadomości. Wśród zwierzaczków nie było ani jednego pudla, tylko same owieczki.

Według policji, pomysłowi Anglicy oszukali aż 2 tysiące kobiet. Firma się zwinęła, ale Japończycy poprosili o pomoc brytyjskich funkcjonariuszy, więc jest szansa, że pomysłowi oszuści znajdą się jednak za kratkami.

Trzeba też podkreślić, że żadna z owieczek nie ucierpiała - niektóre trafiły do ogrodów zoologicznych, inne zostały w domach, bo ludzie się do nich przyzwyczaili.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj