Tysiące miłośników twórczości grupy Monty Python zebrało się na londyńskim Trafalgar Square, by świętować dzień św. Jerzego i święto swoich ulubieńców. Uzbrojeni w dwie połówki pustego kokosa fani bili rekord Księgi Guinnessa w jednoczesnym stukaniu nimi o siebie.
Pomysł na stukanie wywodzi się z jednego z pełnometrażowych filmów grupy, "Monty Python i Święty Graal". Jak mówi jeden z członków grupy, Terry Jones, skromny budżet skłonił ich do przygotowania gagu z kokosami. "Nie stać nas było na konie, więc po prostu udawaliśmy je, kokosami robiąc dźwięki kopyt" - opowiada Jones.
Wystarczy zestawić wiele połówek i orkiestra gotowa. W 2006 roku w Nowym Jorku bawiło się tak 1700 osób. W Londynie pobito ten rekord ponad dwukrotnie - połówki kokosów tłukły o siebie 4382 osoby. Wszystkie na melodię "Always look on the bright side of life" - piosenki, którą kończył się inny film Pythonów, "Żywot Briana".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|