Dziennik Gazeta Prawana logo

Brytyjskie linie lotnicze skróciły Bonda

13 października 2007, 14:26
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jeżeli zdarzy ci się lecieć samolotem linii British Airways i akurat na ekranie będzie pokazywany ostatni film o Jamesie Bondzie "Casino Royale", to nie łudź się, że to oryginalna wersja. Bo przewoźnik film... ocenzurował. A wszystko przez zawiść do konkurencji.

BA wycięły z filmu sceny, w których pojawia się Richard Branson - szef linii Virgin Atlantic, czyli jednego z najgroźniejszych konkurentów brytyjskich linii. Branson gra, krótki epizod - mężczyznę, który odwraca się na lotnisku w Miami po przejściu przez wykrywacz metalu. Jednak nie tylko. Pasażerowie nie zobaczą też sceny, w której pojawia się ogon samolotu z logo firmy Bransona.

Brytyjskie linie wytłumaczyły się ze swojego czynu krótko: mamy swoje prawo do decydowania, co pokazać, a czego nie pokazywać pasażerom.

Co na to Virgin? Natychmiast zapewniły, że ich pasażerowie mogą oglądać nieocenzurowaną wersję filmu.

No cóż. Biznes to biznes.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj