Dla Ani Wiśniewskiej Euro 2012 w Polsce to wielka sprawa. "Dumna jestem i szczęśliwa z powodu zastrzyku pozytywnej energii, jaki w moim przekonaniu został zaaplikowany naszemu umęczonemu narodowi" - pisze wokalistka.
Żona lidera Ich Troje zapowiada, że jeśli będą z tej okazji organizowane jakieś pochody dziękczynne, to ona się zgłasza, bo nie codziennie mamy takie okazje do świętowania.
"Pomyślałam sobie, a co tam. Pierwszy raz mamy okazję pobyć ważnymi. Niech się dzieje, co chce. Nawet jeśli jutro w Warszawie zorganizują pochód dziękczynny, to się zapiszę i pójdę" - wyznaje piosenkarka.