Umrzesz, jeżeli odbierzesz telefon z numeru, którego nie znasz - powtarzają sobie wszyscy Afgańczycy i szybko wyłączają komórki. Za plotką o śmiercionośnych telefonach stoją ponoć talibowie, niechętni komórkom, bo kojarzą im się ze... znienawidzoną Ameryką.
"Jeśli zadzwoni telefon i na wyświetlaczu będzie jakiś dziwny numer, a ty odbierzesz, krew zacznie tryskać ci z nosa, ust i uszu i umrzesz" - tak kierowca taksówki w Kabulu straszył dziennikarza jednej z brytyjskich gazet, co ten skwapliwie odnotował.
Afgańscy operatorzy sieci komórkowych dostają tysiące pytań od zmartwionych i trochę przerażonych klientów, którzy boją się włączyć telefon. Pytanie tylko, skąd dzwonią do operatora... z budki?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|