Joe Pesci - aktor znany przede wszystkim z ról gangsterów - musiał użyć całego swego kunsztu, by pogonić piosenkarza Robbiego Williamsa i jego kumpli. Zatarasowali mu wjazd do garażu, a aktor chciał wyskoczyć do miasta.
Pesci wybiegł z domu w Los Angeles jak prawdziwy mafioso. W ręku trzymał kij bejsbolowy. Z charakterystycznym włoskim akcentem zaczął wrzeszczeć: "Który to zastawił mój wjazd?! Zabierać te wraki albo je rozwalę!". Williams początkowo myślał, że Pesci żartuje, ale gdy zobaczył wściekłość w oczach sąsiada, spanikował.
Natychmiast ubłagał kumpli, by zabrali auta sprzed domu Pesciego, żeby wściekły gwiazdor się uspokoił. Bo Williams w Los Angeles szuka spokoju i ucieczki przed tłumem, a awantury sąsiedzkie na pewno mu w tym nie pomogą.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|