Avril Lavigne, kanadyjska piosenkarka, ostro skrytykowała hollywoodzkie aktoreczki. Według niej, one nie potrafią wykorzystać swych pięciu minut sławy i przesiadują tylko w nocnych klubach.
"To śmieszne, że one są sławne, a tak naprawdę niczego nie osiągnęły" - no chyba, żeby wliczyć setki wypitych drinków czy wywołane skandale. Według piosenkarki, picie w nocnych klubach z nikogo gwiazdy nie uczyniło. Ale cóż zrobić, gdy brakuje talentu, a trzeba się czymś wykazać.
Choć z drugiej strony Lavigne też nie ma się czym pochwalić, napisała zaledwie kilka hitów. Może, krytykując swe "koleżanki", próbuje pokazać, że ona nie jest z tamtego układu i jest kimś lepszym.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|