W wielkiej drucianej kuli chce pokonać w sumie 300 kilometrów. Tyle dzieli Warszawę i Kraków. Artysta Arnd Drossel przemieści się jednak między dwiema miejscowościami w Niemczech. Po co? By zwrócić uwagę na problemy ludzi, którzy potrzebują... pomocy psychiatrycznej.
Dzieło niemieckiego artysty nazywa się "Wewnętrzna równowaga". To ażurowa kula o średnicy 2,1 metra, wykonana ze stalowego drutu. Jest wystarczająco duża, by Drossel zmieścił się w środku. Co więcej, artysta może w swym dziele nawet spać.
Jego podróż z rodzinnego miasta Dorsten rozpoczęła się we wtorek. Za dwa tygodnie, po pokonaniu 300 km, Drossel ma dotrzeć do celu - miasta Raesfeld. Artysta porusza się bocznymi uliczkami bądź ścieżkami rowerowymi.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|