Elsie McLean ma 102 lata. Od 80 gra w golfa. Niedawno potwierdziła zasadę, że wystarczy odpowiednio długo żyć, by dokonać nawet najbardziej niewiarygodnych rzeczy. Na ulubionym polu golfowym w kalifornijskim Chico wbiła piłeczkę do dołka już za pierwszym razem.
Nie dość, że jest najstarszą golfistką świata, to należy do klubu asów "jednego uderzenia". Ale jak sama mówi, nie chce sławy. Wystarczy jej gra w golfa z koleżankami.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|