Amerykańska gwiazdeczka - znana raczej z nocnych klubów, a nie filmów - Lindsay Lohan chce zagrać księżną Dianę. Ją przecież też prześladują paparazzi, więc ponoć wie, jak czuła się księżna.
Lohan twierdzi, że Diana to dla niej wzór, dlatego tak bardzo chciałaby zagrać księżną Walii. Ten film ma być dla niej także przepustką do Oscara. By przekonać producentów, że jest drugą Dianą, gwiazdeczka wybiera się do Japonii... odwiedzić kilka sierocińców. W ten sposób pokaże, że ona też pomaga ludziom.
Wszystko przez to, że kiedyś nieuważny paparazzi lekko zarysował zderzak jej mercedesa. Od tego czasu Lohan roi sobie, że zginie tak jak Diana, zaszczuta przez fotoreporterów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|