Dziennik Gazeta Prawana logo

Mały mrówkojad zamieszkał w stolicy

13 października 2007, 14:03
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jest mały i wciąż przestraszony. Na razie jada tylko śniadania. To dlatego, że mrówkojady źle znoszą podróże i długo przyzwyczajają się do nowego miejsca. Mrówkojad Lutz - bo tak ma na imię - od weekendu mieszka w warszawskim zoo. Już wkrótce dołączy do swojej nowej towarzyszki, Yuri.

Lutz na razie przechodzi kwarantannę i nie pokazuje się na wybiegu. Jest bardzo zestresowany. Do jedzenia dostaje taką samą mieszankę jak w rodzinnym zoo w Niemczech, czyli podroby, suchą karmę i płatki kukurydziane. Wszystko to jest mielone, bo mrówkojady nie mają zębów.

Nowy nabytek warszawskiego zoo jest jeszcze zbyt młody, by zalecać się do mieszkającej u nas samicy. Ma dopiero dziewięć miesięcy, a zwierzaki te osiągają dojrzałość w wieku mniej więcej 2,5-4 lat. Urośnie do 1,9 metra i będzie ważył prawie 40 kilogramów.

Być może za jakiś czas uda się odchować młode. Choć jest to trudne, to warszawski ogród ma pewne osiągnięcia. Już raz się to udało, ale "młody" wyjechał do Tel Awiwu w rozliczeniu za słonie. Lutz ma zastąpić byłego partnera Yuri, bo ten padł na zawał serca wkrótce po tym, gdy ich dziecko pojechało do Izraela.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj