Kamień podziwiają teraz wszyscy mieszkańcy Quanzhou. Są dumni, że to właśnie ich krajan jest pierwszym Chińczykiem, który odbił swoje dłonie w kamieniu. Hong jednak nie rozumie skąd ten rwetes. On przecież tylko chciał utrzymać formę.
Codziennie, czy w zimę, czy lato, niezależnie od pogody, Hong stawał przed kamieniem i przez dwie godziny uderzał w głaz dłońmi. Wreszcie na skale pokazały się odbicia jego dłoni.
Hong jednak nie przestaje. Twierdzi, że dalej będzie codziennie ćwiczył, bo w ten sposób wciąż czuje się, jakby miał 20 lat.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
