"Nie jestem już J.Lo. Skończyłam z wymaganiami wielkiej gwiazdy i ze wszystkimi dziwactwami" - powiedziała piękna Jennifer jednej z brytyjskich gazet. Dodała, że wreszcie dorosła i zrozumiała, że stała się prawdziwą kobietą i piosenkarką, a dziwne żądania tylko ją ośmieszają.
Dlatego nie będzie już śpiewała prostych, głupich piosenek. W swych utworach chce pokazać swe portorykańskie dziedzictwo i swe uczucia. Wkrótce poznamy więc zupełnie nową Jennifer Lopez. Ciekawe tylko, czy zgodnie ze swymi zapowiedziami przed koncertami będzie nocować w motelach, a nie apartamentach.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
