Urzędnicy skarbowi to bezduszne istoty. Szwedzka skarbówka nie chce pozwolić, by pewne małżeństwo dało córce na imię Metallica. Bo imię jest brzydkie. Przez to popsuli parze plany urlopowe.
Michael i Karolina Tomaro nie dali rady przekonać skarbówki, że córka może nosić imię po legendarnym zespole. Dlatego musieli odłożyć plany urlopowe - ich malutka córeczka nie może mieć paszportu. Co prawda, sąd w Goeteborgu uznał, że dziewczynka może być nazwana jak zespół, ale urząd skarbowy od wyroku się odwołał.
Małżeństwo zapowiada jednak, że się nie podda i nie spocznie, póki ich córeczka nie będzie się nazywać Metallica Tomaro. A dlaczego walczą ze skarbówką? Bo w Szwecji wszystkie imiona muszą być zaakceptowane przez urząd skarbowy, który potem wydaje Szwedom odpowiedniki naszych peseli.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|