Fani nigdy nie zobaczą najpiękniejszych piersi Hollywood na szklanym ekranie. Scarlett Johansson kazała swemu agentowi wpisywać do każdego filmowego kontraktu, że nie zagra nago.
Scarlett chce być poważną aktorką, grać tylko w filmach o sensie życia, a nie być kolejną gwiazdeczką wijącą się nago w łóżku. Bo inaczej nie dostanie wymarzonego Oscara. Stąd właśnie ten wpis do kontraktu.
Na szczęście fanom przepięknej aktorki pozostaje jedno. Być może Scarlett zgodzi się zagrać w filmie o życiu gwiazdki porno - Jenny Jameson. A trudno by w takim filmie występowała przez cały czas w habicie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Andrzej Mężyński
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
Zobacz
|
