Dziennik Gazeta Prawana logo

Keith Richards wciągał prochy swojego ojca

13 października 2007, 14:00
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Keith Richards, gitarzysta The Rolling Stones, nie ma żadnych zasad. Właśnie wyznał, że... wciągnął nosem, zmieszane z kokainą, prochy swojego zmarłego w 2002 roku i skremowanego ojca.

W wywiadzie dla brytyjskiego magazynu "NME" Richards był szczery aż do bólu. "Najdziwniejszy narkotyk? Hmmm... Chyba mój ojciec. Tak, wciągnąłem nosem mojego ojca" - wyznał dziennikarzowi muzyk. "Był skremowany i nie mogłem się oprzeć, by nie domieszać trochę jego prochów do koki" - opowiadał. "Poszło całkiem nieźle. No i w końcu ciągle jeszcze żyję" - dodał.

Czy w ogóle nie przeszło mu przez myśl, co by na to powiedział jego rodziciel? "Myślę, że raczej by się tym nie przejął" - powiedział z rozbrajającą szczerością.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj