Dziennik Gazeta Prawana logo

Pędził rowerem 75 km/h i uniknął kary

13 października 2007, 13:50
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
70-letni Włoch gnał na rowerze 75 km/h - tak szybko, że nie zdołał wyminąć stojącego na poboczu drogi auta. Policjanci chcieli ukarać go mandatem w wysokości 71 euro, ale sąd powiedział "nie". I uniewinnił mężczyznę od zarzutu przekroczenia prędkości.

Starszy mężczyzna jechał rowerem w kierunku Mediolanu. Tak pędził, że wpadł na auto na poboczu drogi. Gdy się już pozbierał, był szczęśliwy, że nic mu się nie stało.

Chwilę później musiał się jednak tłumaczyć policjantom. Mundurowi stwierdzili, że 70-latek jechał za szybko i spowodował kolizję. Stróże prawa chcieli ukarać go mandatem. Ich zdaniem, gdyby jechał wolniej, zauważyłby auto i zdążyłby je ominąć.

Rowerzysta przekonywał, że jest niewinny, i odmówił przyjęcia mandatu. Nie chciał też wziąć na siebie odpowiedzialności za kolizję, bo twierdził, że nie była to tylko i wyłącznie jego wina. Policjanci nie mieli więc innego wyjścia, jak tylko skierować sprawę do sądu.

Jednak sędzia, który rozpatrywał sprawę, uniewinnił pechowego 70-latka. A to dlatego, że policjanci - w pośpiechu - nie wpisali jego nazwiska na mandacie. Dlatego od samego początku był on nieważny.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj