Usługa nie będzie jednak darmowa. Za każdą poradę trzeba będzie zapłacić 3 jiao (około jednego grosza). Wystarczy podejść do Chińczyka, który na ubraniu ma specjalną czerwoną szarfę, i poprosić o pomoc. Przewodnik dokładnie wytłumaczy, jak dojść do najbliższej toalety.
To zarządzenie ma nie tylko pomóc przyjezdnym, ale także zapewnić czystość w Wuhan. Teraz każdy złapany na brudzeniu nie będzie się już mógł wytłumaczyć, że nie wiedział, gdzie jest szalet.
Jeśli eksperyment w Wuhan się przyjmie, to inne chińskie miasta zapowiadają wprowadzenie podobnych usług u siebie.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
