Paris Hilton znów jest do wzięcia. Gwiazdeczka uznała, że jej chłopak Stavros Niarchos - dziedzic jednej z największych greckich fortun - jest całkowicie niedojrzały.
Paris wytrzymała w związku z pięć lat od niej młodszym Grekiem ledwie rok. Uznała, że czas na zmiany, bo jak to tak - stały związek w Hollywood? Zresztą plotki o tym, że Niarchos i piosenkareczka nie są już parą, pojawiły się, gdy kilka dni temu fotoreporterzy przyłapali Hiltonównę całującą się z Joshem Hendersonem, gwiazdą "Gotowych na wszystko".
Z rozpadu tego związku cieszą się na pewno rodzice Greka. Oni od dawna mu tłumaczyli, że Hiltonówna nie jest dla niego najlepszą partią. Najśmieszniejsze jest to, że Paris uznała Niarchosa za niepoważnego. Jakby sama panna Hilton była najspokojniejszą i najbardziej odpowiedzialną dziewczyną na świecie...
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|