Dziennik Gazeta Prawana logo

Obraził się, bo... nie przyszli na jego pogrzeb

12 października 2007, 16:24
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Amir Vehabovic, 45-letni Bośniak, napisał do swoich znajomych całą masę listów. Nie szczędził im przy tym przykrości. Wszystko dlatego, że nikt nie przyszedł na jego sfingowany pogrzeb.

Na wiejskim cmentarzu koło Gradiska pojawiła się tylko matka dowcipnisia. Jej syn, zamiast spoczywać w trumnie, siedział w tym czasie w pobliskich krzakach. Wściekły na znajomych i resztę rodziny, mężczyzna napisał ponad 40 osobom: "Zapłaciłem małą fortunę za fałszywy akt zgonu i dałem potężną łapówkę grabarzom, żeby do pustej trumny nasypali ziemi... A wy nic!" - pisał. "Myślałem, że jesteście lepsi. A tak... Widać, na kogo można naprawdę liczyć" - utyskiwał.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj