Britney Spears co chwilę pakuje się w nowe kłopoty. Gwiazdę przyłapano właśnie na... uprawianiu seksu w krzakach. Kierownictwo kliniki, w której Spears leczy się z uzależnienia od narkotyków i alkoholu, zastanawia się, jak ją ukarać.
Być może właśnie to, że uprawianie seksu w klinice jest surowo zabronione, dodawało całemu zdarzeniu dreszczyku emocji. Ochota na "szybki numerek" naszła Britney zaraz po zakończeniu gry w tenisa. Niewiele myśląc, razem ze swoim partnerem do gry - jednym z pacjentów kliniki - wskoczyła w krzaki. I nie byłoby z tego afery, gdyby nie to, że para została przyłapana na gorącym uczynku.
Teraz oboje będą ukarani. Jak twierdzi personel lecznicy, nie trafia się tam po to, żeby uprawiać seks, ale by leczyć się z uzależnień.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|