Dziennik Gazeta Prawana logo

122 tysiące dolarów za... ugryzienie kota

12 października 2007, 16:24
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Ten to dopiero ma głowę do pieniędzy. 122 tys. dolarów (ponad 360 tys. złotych) odszkodowania przyznał sąd 50-letniemu Amerykaninowi. Za co? Za to, że pogryzł go kot. Ale chyba najśmieszniejsze jest to, że chodzi o kota jego siostry.

Niestety, w tym wypadku nie skończyło się na małej rance. Kot ugryzł mężczyznę do krwi w prawą dłoń. W ranę wdało się zakażenie i 50-latek na trzy tygodnie trafił do szpitala. Lekarze za każdy tydzień leczenia wystawili mu rachunek w wysokości kilku tysięcy dolarów. Nazbierała się więc spora sumka.

Mężczyzna nie miał litości. Zażądał odszkodowania, mimo że syjamski futrzak to ulubieniec jego siostry.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj