Astronomowie swoje, a politycy stanu Nowy Meksyk - swoje. Izba Reprezentantów właśnie uchwaliła, że Pluton to wciąż planeta, choć naukowcy zdegradowali go do roli planety karłowatej. W Nowym Meksyku pracował odkrywca Plutona.
I dlatego w tym stanie decyzję Międzynarodowej Unii Astronomicznej, która w sierpniu 2006 roku odebrała Plutonowi status dziewiątej planety Układu Słonecznego, uznano za skandal. To ciało niebieskie w 1930 roku odkrył Clyde Tombaugh. Właśnie w Nowym Meksyku. Dlatego Izba Reprezentantów tego stanu uchwaliła, żeby nazywać Plutona planetą, ilekroć będzie "przemierzał wspaniałe nocne niebo nad Nowym Meksykiem". Teraz musi to jeszcze poprzeć Senat.
Patricia Tombaugh, 94-letnia wdowa po odkrywcy Plutona, uważa decyzję Izby Reprezentantów za miły gest, choć zdaje sobie sprawę, że nie wpłynie ona na zdanie naukowców.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl