Była żona Paula McCartneya włamała się na farmę świń w Sommerset, by zaprotestować przeciw okrutnemu traktowaniu zwierząt. Mięso z tej farmy trafiało m.in. na półki spożywczego stoiska sieci sklepów Marks&Spencer. Napad uwieczniła na wideo.
Mając świadomość, że to, co robi, to przestępstwo, wsparła kampanię organizacji "Viva!", walczącej z brytyjskim rządem o zmianę sposobu mechanicznego chowu wieprzowiny. Ekologom chodzi przede wszystkim o zlikwidowanie stalowych boksów, w których świnie spędzają nierzadko całe życie.
Właściciel farmy o włamaniu dowiedział się z prasy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|