Dziennik Gazeta Prawana logo

Wędlina adoptowała tygrysa

12 października 2007, 16:18
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Natura nie zna próżni. Gdy mieszkająca w chińskim parku safari Chimelong Xiangjiang, mama tygrysica, zostawiła na pastwę losu troje swoich młodych dzieci, kociakami zajęła się pani świnia. Też miała młode, więc nie było problemów, by je wykarmić.

Małe tygryski ssą pierś i bawią się z przybranymi braćmi, nie myśląc o tym, że za kilka miesięcy brat, siostra - czy wreszcie sama karmicielka - mogą trafić na ich talerz w postaci zakąski. Na razie opiekunowie czuwają.

"Próbowaliśmy karmić tygryski na różne sposoby, ale nic nie pomagało. Nawet butelki nie chciały" - tłumaczy rzecznik parku. "Pomyśleliśmy, że skoro ten rok jest rokiem świni, to może dać tygryski do wykarmienia świni właśnie".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj