Dziennik Gazeta Prawana logo

Książę docenił szynkę po... 20 latach

12 października 2007, 16:15
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Następca brytyjskiego tronu ma pamięć do wędlin. Książę Karol zamówił szynkę u pewnego walijskiego masarza, którą ten produkuje według sekretnej receptury. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że Karol spróbował tego specjału 20 lat temu.

Brytyjski książę ma pewnie dużo na głowie, skoro tak długo odkładał zamówienie. Jednak niepowtarzalny smak wędliny, którą produkuje masarz w walijskim mieście Carmarthen nie dał o sobie zapomnieć. Karol w końcu nie wytrzymał. I zamówił sześć paczek specjału.

Następca brytyjskiej korony spróbował wyjątkowej wędliny w połowie lat 80., kiedy to odwiedzał miasto w Walli. Miejscowy, słynny masarz Albert Rees podarował mu szynkę w prezencie.

Książę pamiętał jej smak przez kilkadziesiąt lat. "Najwyraźniej zasmakowała mu i zapamiętał ją, ale jestem zaskoczony, że czekał tak długo, żeby poprosić o jeszcze" - komentuje zaskoczony Chris Rees, syn masarza. Jak dodaje, wybrał dla arystokraty najlepsze sztuki specjału. Być może tak zachęcony książę już nie będzie zwlekał z zamówieniem przez kolejne 20 lat.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj