123 tysiące dolarów. Tyle Liz Hurley wydała na swój ślubny strój. Olbrzymią większość tej kwoty pochłonęła biżuteria.
Hinduskie sari, w którym aktorka brała ślub, kosztowało "zaledwie" 7700 dolarów. Fortunę kosztowała zaś bransoletka i kolczyki. Bo za ozdoby do uszu zapłaciła aż 77 tys. dolarów. Ozdoba na rękę to "jedynie" 38 tysięcy.
Najmniej kosztowały ją tatuaże z henny, które miała na rękach.
W porównaniu z jej wydatkami turban i garnitur jej męża za 9600 dol. i strój jej małego synka za 5 tys. to małe piwo.
Na szczęście Liz miała czym zapłacić. Według plotek, magazyn "Hello!" za zdjęcia ze ślubu zapłacił kilka milionów dolarów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|