Koniec kluchowatych bułek i tłustych hamburgerów. Uczniowie Oldbury College of Sport w swojej stołówce dostają homara thermidore, świeży chleb i brzoskwiniowe bułeczki. Brytyjska szkoła w West Midlands rezygnuje z niezdrowej kuchni na rzecz smakołyków prosto z najlepszych restauracji - donosi "The Sun".
Potrawy, z których niezmiernie dumny byłby każdy mistrz kuchni, serwuje od niedawna nowa kucharka, Blodwen Hinton, pracująca wcześniej w kuchni pięciogwiazdkowego hotelu. Już niedługo planuje ponoć dodać do karty dania z dziczyzny. Homary, jak donosi gazeta, łowi razem z mężem w weekendy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|