Książę Harry trafi do Iraku najprawdopodobniej w maju. Jego pułk ma stacjonować w Basrze. To niebezpieczny rejon, a książę Harry, jako oficer z prawdziwego zdarzenia, nie zamierza kryć się w bazie, ale regularnie wyruszać na misje zwiadowcze.

Terroryści z Al-Kaidy działający w Iraku już zapowiedzieli, że zrobią wszystko, by zabić lub porwać księcia. Ich marzeniem jest schwytanie księcia i obcięcie mu głowy na oczach całego świata. Jego bezpieczeństwo spędza teraz sen z powiek wszystkim w brytyjskiej armii.