Leon twierdzi, że jego przyrodnia siostra nie ma prawa wykorzystywać wizerunku legendy rocka. Oburzyło go, że twarz gitarzysty i nazwisko pojawiły się na etykietkach butelek wódki, produkowanych przez sprytną Janie.

Dzięki takim chwytom "marketingowym" Janie chce w krótkim czasie zbić fortunę.

Według Leona Hendrixa, jego przyrodnia siostra tylko raz - gdy miała 9 lat - spotkała się z Jimmim. Poza tym z rodziną Hendrixów nie łączą jej żadne więzy krwi.

Leon Hendrix wniósł sprawę do sądu, ale na razie ten ją odrzucił. Brat legendarnego gitarzysty nie zamierza się jednak poddawać i już zapowiada dalsze kroki prawne przeciwko Janie.